• Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj ulubionego blogera na stronie.
  • Login
    Login Formularz logowania
Dodane przez w w Chór Ośrodka Liturgicznego
  • Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
  • Przeczytano: 2292
  • 0 komentarze
  • Drukuj

Powrót szlagierów, ciasto z rabarbarem – czyli już prawie wakacje na ChOLu

ciasto-z-rabarbarem-1Nadszedł ten dzień, gdy Pani Prezes przejmuje Internety. Tak, tak, dzisiaj Skryba nie pokazała się na próbie, a to z tej jednej, prostej przyczyny – dopadła ją sesja. Zło okropne, kto doświadczył, ten wie. Zresztą nie ona jedyna, niektóre damskie głosy(ze mną włącznie) na próbie starały się coś ogarnąć, raczej z marnym efektem, więc teraz czas na naukę! Albo modlitwę, która zdziała cuda…

Ale wracając do próby – zaczęliśmy dziś zaskakująco wcześnie – już o 18. była przynajmniej jedna osoba z każdego głosu, także jakoś o 18.05 można było zasiadać na miejscach. Tym razem naprawdę zasiadać, gdyż Magda przygotowała nam sporo ogłoszeń… także przekażę Wam coś i ja. Najważniejsze – za tydzień mamy próbę z orkiestrą Per Tutti, co oznacza, że koncert coraz bliżej, kto jeszcze nie ma wejściówki, niech się spieszy, póki są! Zostały dwa tygodnie do tego pięknego dnia! Ale będzie można nas posłuchać wcześniej, bowiem 21. czerwca o godzinie 10. w parafii św. Jadwigi w Chorzowie ma miejsce rozesłanie Oaz na rekolekcje. Zapraszam!

Po ogłoszeniach nadszedł czas na rozśpiewkę. Dziś zamiast ruchów przy śpiewaniu mieliśmy rozgrzewkę przed. Jakieś skłony, ruszanie głową… w tym upale to nie był dobry pomysł, ale przeżyliśmy. Potem przyszedł czas na powtórkę pieśni z nagrania, bo przecież coś na rozesłaniu zaśpiewać trzeba, prawda? Ano prawda. To zaczęliśmy od „Niebo wysokie raduj się”. Jak to bywa, w każdym głosie był ktoś, kto tego nie śpiewał. A nie, przepraszam, soprany śpiewały. Ale i tak każdy głos sobie powtórzyć musiał. A basy… Cóż. Niby to znali, ale jakoś na początku im to nie wychodziło… za to przy drugim systemie Magda coś tam zaczęła mówić, że to niby tak samo, tylko ostatni dźwięk idzie w dół, ale… chłopcy ją „prześpiewali”, że tak to ujmę, gdyż nagle im się melodia przypomniała. Sęk w tym, że w połowie czwartego systemu się pogubili i tym samym Magda znowu poczuła się potrzebna. Oczywiście soprany i alty wciąż jej potrzebują, a jakże. „Korespondencja”, jak to ładnie mamy zapisane w nutach, musi być!

Następnie powtarzaliśmy „Odę do radości”. A tak, jak ktoś nie pamięta – „Śpiewajcie Panu nową pieśń”. Oczywiście po raz kolejny Magda zabroniła nam oddychać w połowie drugiego systemu, bo ma być „ścialleluja”, ale jakby tego było mało, to na słowo „pieśń”, mamy patrzeć na jej końcówkę! Ja nie wiem, co to za końcówka, gdzie ona niby jest i z czym się to je, ale ciekawe, ciekawe… Po tym dosyć łatwym utworze(gdzie alty i basy mają tylko dwa dźwięki, jeśli się nie mylę), wróciliśmy do modlitwy wiernych, której soprany nie znały. Cóż, kiedyś trzeba się czegoś nauczyć, choćby na stojąco. Chwilę pośpiewały, powtarzając raz, drugi, trzeci, aż siadło! I wszystko nabrało rumieńców, mimo iż nutki nie miały kolorków(ale jak zarobimy 59 tysięcy, to będą miały!).

Tym oto wesołym akcentem zarządzono przerwę. I to nie byle jaką przerwę! Madzia upiekła nam ciasto z rabarbarem, przyniosła colę i można było drugi tydzień świętować jej urodziny! Ach, kto nie był, ten niech żałuje, ciasto było prze-pysz-ne! I zniknęło w mgnieniu oka. Przy okazji nastąpiło rozluźnienie, chórzyści mieli czas na pogadanie ze sobą… aż ciężko było dziewczynom wrócić na stanowiska i wziąć się za „Pana od muzyki”, no ale jak trzeba, to trzeba. I muszę przyznać, że to wychodzi! Naprawdę, z każdą próbą ogarnianie tego francuskiego utworu idzie nam coraz lepiej. Wiadomo, tekst wciąż stanowi momentami barierę nie do przekroczenia, ale czasu jak marasu, także poćwiczymy i efekt będzie powalający. Aczkolwiek wciąż zagadką pozostaje ten tekst „é lé”. Internety nic nie wiedzą na ten temat, już bardziej pomogły przy „Vale Decem”(gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, to przez cały utwór żegnamy Dziesiątkę). No cóż, gdyby ktoś wiedział, co to takiego, to niech się podzieli, a tymczasem żegnam się, do zobaczenia przy kolejnej nieobecności Weroniki!

Aha, zapraszam jeszcze raz tego 23. czerwca na koncert Orkiestry Per Tutti z naszym gościnnym udziałem!

0

Komentarze

Kto szuka znajduje...

wbiblii

Polecane Video

Diakonia Muzyczna

diakonia muzyczna

1% na OL

1 procent2

W drodze