Dodane przez w w Chór Ośrodka Liturgicznego
  • Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
  • Przeczytano: 2414
  • 0 komentarze
  • Drukuj

Kolędowa ostatnia prosta!

Kolędowa ostatnia prosta!

Dawno nie pisałam, co się u nas dzieje, bo czas intensywny zarówno w życiu studiowo-osobistym, jak i chóralnym. Ale zamykamy pewien etap, więc wpis się należy!

Ostatnie dwa miesiące spędziliśmy w trybie kolędowym. "Bracia, patrzcie jeno!", "Bóg - Człowiek" i "Dzisiaj w Betlejem" śniło nam się po nocach, i choć wałkowaliśmy to co najmniej raz - a czasem i więcej - w tygodniu, wciąż było coś nie tak, wciąż trzeba było coś poprawiać. Wśród prób i trudów rozlegały się czasem piski sopranów, bezdźwięczne "dzi!siaj" basów, śpiewający sopranową partię tenorzy i wysilające się do granic możliwości, by być słyszalne, najmniej liczne ostatnio alty. Najcierpliwsza na świecie Madzia machała i machała, krzywiła się i wciąż pokazywała palcem górę, a czasem - jak to Madzia - dawała nam dość specyficzne wskazówki, takie jak na przykład:

"Kobiety, rzućmy budy!" (kiedyś hasłem było "Kobiety na traktory"...)
"Drugi Bóg Stworzyciel jest cichszy." (a ja całe życie trwałam w jakimś dziwnym przekonaniu, że Bóg Stworzyciel jest jeden!)
Lub też dość enigmatyczne stwierdzenie:
"Basy, spadacie na lejem."

Ale opłacało się. Dlaczego?

Najpierw byliśmy na przesłuchaniu do 21. Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwerlika. To była wyprawa z cyklu "Mission Impossible" -  przyjechaliśmy spóźnieni (ale wchodziliśmy później), prawie przegapiliśmy moment wejścia na scenę (ale weszliśmy), potem dowiedzieliśmy się, że nie udało nam się zakwalifikować do finału, po czym okazało się, że jednak się udało, po w innym miejscu, w którym odbywały się przesłuchania, poziom był niższy i z Katowic Szopienic przeszły 4, nie 3 wyróżnienia. My byliśmy tymi czwartymi.

Na pełnym luzie pojechaliśmy więc do Godowa na festiwal "Adeste Fideles". No bo przepraszam państwa bardzo, ale jak nam, finalistom MIĘDZYNARODOWEGO festiwalu, miałoby się nie udać? Wyprawa odbyła się pod hasłem "dziury", których mieliśmy szukać w zębach, a panowie wśród kobiet, soprany miały zaś robić dziurę przed "imię". No i co? Pojechaliśmy, zaśpiewaliśmy (serdeczne gratulacje dla tych, którzy przedstawili nas jako CHÓR ŚWIATŁO - ŻYCIE!) i wygraliśmy, zajmując pierwsze miejsce w kategorii chórów. 

Za to dziiiisiaj (dziś!), dziiiisiaj (dziś), dziiiisiaj (dziś), dziiiisiaj (dziś) byliśmy na owym Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek. Nie wiemy jeszcze, jak nam poszło. Nie wiemy, czy cokolwiek wygramy, bo konkurencja była przecież olbrzymia. Ale to nieważne, i tak jesteśmy zwycięzcami. I w dodatku - jak się dzięki temu wszystkiemu zżyliśmy, i zgraliśmy, i w ogóle!

W kwestii relacji to wszystko. Na koniec trzy sprawy.

1. Od nowego semestru startować będziemy z zupełnie nowym repertuarem na co najmniej 2 czy 3 zupełnie nowe - i różne od siebie - okazje. W związku z tym zapraszamy do nas serdecznie wszystkich, którzy chcieliby z nami śpiewać. Myślę, że szczególnie tych, którzy chcieli do nas dołączyć w grudniu, ale mieli problem ze względu na to, że cały czas śpiewaliśmy już opanowane przez nas kolędy. Przyjdźcie po feriach! Katowicie - kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny na Granicznej 26 (koło "C.H. Belg", niedaleko os. Paderewskiego, Akademii Muzycznej i Politechniki Śląskiej) w poniedziałki o godzinie 18:00, w salkach DA.

2. Ogłaszam konkurs na kreatywny pomysł, czym jest "lejem", które pojawiło się w dzisiejszej relacji, we fragmencie napisanym pogrubioną czcionką. Wszysy wiemy, że to od Betlejem, ale czym może być samo "lejem"? Odpowiedzi zamieszczajcie w komentarzach tu, pod wpisem, lub pod linkiem na facebooku. Do wygrania uścisk ręki nowego Prezesa ChOLu (załatwię Wam, serio!) i umieszczenie pomsyłu i zwycięzcy w Internietach. Chyba że ten zwycięzca przyjdzie do nas na poferyjną próbę, to może i czekoladę dostanie?

3. Solennie obiecuję, że poprawię się z pisaniem po feriach. Naprawdę!

Także cześć i czołem, do zobaczenia... przeczytania... czy jak to nazwać... po feriach!

0
Studentka logistyki na Politechnice Śląskiej w Katowicach, pochodząca z małego Pszowa.
Uwielbia się drzeć i wyć, dlatego śpiewa altem w ChOLu.
Uwielbia pisać, dlatego pisze relacje z prób.
Uwielbia Pana Boga, dlatego cała reszta.

Komentarze

Kto szuka znajduje...

wbiblii

Polecane Video

Diakonia Muzyczna

diakonia muzyczna

1% na OL

1 procent2

W drodze