• Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj ulubionego blogera na stronie.
  • Login
    Login Formularz logowania
Dodane przez w w Chór Ośrodka Liturgicznego
  • Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
  • Przeczytano: 2756
  • 0 komentarze
  • Drukuj

Dum, da dum, da dum... - zaczynamy!

Dum, da dum, da dum... - zaczynamy!

Dzieeeeń dobryyyyy!

Mamy wrzesień, a więc czas pierwszych kasztanów, ostatnich burz, dojrzałych dyń, niedoprecyzowanej pogody, czas powrotu do szkół, sesji poprawkowych dla jednych studentów i dalszego lenistwa dla innych, a także czas rozpoczęcia działalności Chóru Ośrodka Liturgicznego w roku 2014/2015. No to rozpoczęliśmy, a co!

Stęsknieni za śpiewem przybyliśmy wczoraj do Chorzowa, by móc znów po przerwie (dla jednych dłuższej, dla innych krótszej) rozruszać nasze głosy. Dobrze było się spotkać znów po wakacjach! Kilka nowych buziek z głosami swymi się pojawiło, co wszyscy przyjęliśmy z radością i entuzjazmem. I można by pomyśleć, że na pierwszym spotkaniu Magda nam może odpuści, ale na szczęście tego nie zrobiła.

Próbę zaczęliśmy od masażu, co wszyscy (a jeśli nie wszyscy, to zdecydowana większość) przyjęli z radością. Ale że to nie studio masażu, gabinet kosmetyczny czy SPA, wkrótce potem przeszliśmy do rozśpiewki. Byliśmy wężami, głaskaliśmy koty, wypluwaliśmy zupę... Wypuszczaliśmy też oddech na 12, dumni z siebie, że tacy jesteśmy nieźli - dopóki nie dowiedzieliśmy się, że niektórzy robią to na 30. No i masz ci los. Chcieliśmy być fajni, wyszło jak zwykle. 

Potem Magda postanowiła nas nauczyć kanonu. Dumdaliśmy, szubidubidaliśmy, dabdabaliśmy i wszystko byłoby super, gdybyśy mieli nutki. Ale nie mieliśmy - no i klops. Znaczy się, nie dosłowny, chociaż gdyby były klopsy, to pewnie nikt by nie płakał... W każdym razie klops, bo trochę się pogubiliśmy, jak sobie kanonowaliśmy i wyszło nieszczególnie, chociaż Magda stwierdziła, że i tak nie było bardzo źle. Mamy bardzo wyrozumiałą Panią Dyrygent!

No i wczoraj odbyły się jeszcze przesłuchania do głosów. Nieważne, czy ktoś wczoraj przyszedł pierwszy raz, czy śpiewa w ChOLu od roku, czy od 4 lat - wszyscy zostaliśmy przesłuchani. Zrobił się nawet mini konkurs na oktawy, w którym prym, jak się okazało, wiodą nasi tenorowie. To nie fair, bo oni mają w zapasie falset, phi!

Wierna tradycji cytatów dnia przyznaję tę nagrodę małej Martusi. Podczas rozśpiewki, a raczej rozgrzewki (masażu, skłonów, przeciągania się), biegała wokół nas i komentowała całe to zamieszanie bardzo trafnymi słowami: Ale bałagan!

To koniec na dziś, nieustannie czekamy na Was w poniedziałki o 18:00 w salkach przy parafii św. Jadwigi w Chorzowie. Przyyyyyyjdźcie, noooooo!

Ja osobiście żegnam się z Wami na 3 tygodnie, bo jeszcze wyjeżdżam, ale kto wie - może ktoś opisze Wam kolejne dwie próby? Macham Wam!

0
Studentka logistyki na Politechnice Śląskiej w Katowicach, pochodząca z małego Pszowa.
Uwielbia się drzeć i wyć, dlatego śpiewa altem w ChOLu.
Uwielbia pisać, dlatego pisze relacje z prób.
Uwielbia Pana Boga, dlatego cała reszta.

Komentarze

Kto szuka znajduje...

wbiblii

Polecane Video

Diakonia Muzyczna

diakonia muzyczna

1% na OL

1 procent2

W drodze