Przygotowanie do Eucharystii

Dodane przez w w Liturgia w praktyce

W każdej Mszy Św. doświadczamy obecności boskiej natury Syna Bożego. Przychodząc na Eucharystię, powinniśmy zostawić za drzwiami świątyni rozkrzyczany świat i nasze nawet najważniejsze problemy.
Tu czeka na nas Ojciec, który zna nasze troski oraz problemy i otwiera przed nami bramy nieba.
Przyjmując zaproszenie na Eucharystię, powinniśmy się do niej przygotować.

Oznaczone w: Eucharystia Przygotowanie
Przeczytano: 3489
0
Czytaj dalej 0 komentarze

Zatrzymajmy się chwilę przy znaku krzyża, lecz nie tym z sali sejmowej, ale czynionym przez nas w trakcie liturgii.

Po zakończeniu śpiewu na wejście kapłan i zgromadzeni czynią znak krzyża, następnie prezbiter przez pozdrowienie oznajmia wspólnocie obecność Pana (Ogólny Wstęp do Mszału Rzymskiego 27).


Wykonywany znak krzyża przypomina, że źródłem zbawienia jest Chrystusowy krzyż, a z otwartego boku umierającego Jezusa zrodził się Kościół.

„Czynić znak Krzyża” było w antycznym Kościele stwierdzeniem służącym do określenia chrztu. Początek mszy nawiązuje więc do chrztu. Znak ten jest również naszym krótkim wyznaniem wiary. Niestety często widzimy, iż jest On czyniony niedbale, bez świadomości, co oznacza wykonywany gest.

W związku z tym w ostatnim czasie specjalnie przyglądałem się zachowaniu współuczestników liturgii. Muszę stwierdzić, że wielu z nas czyni znak krzyża z godnością, szeroko, na czole, piersiach i ramionach. Niestety spora część wiernych podnosi tylko rękę do czoła, a następnie dotyka się cztery razy w okolicy mostka. Są i tacy dla których krzyż to podniesienie ręki do czoła, a następnie dziwne ruchy palców (czary – mary) dłoni opartej na piersiach.

Chciejmy zwrócić uwagę na to, w jaki sposób czynimy znak krzyża nie tylko na początku Eucharystii, ale również wchodząc do kościoła, przechodząc obok niego, rozpoczynając modlitwę itd.

W dalszej części mszy kapłan pozdrawia wszystkich zgromadzonych. Pozdrowienie należy do praformy ludzkich spotkań. Jest aktem personalnym, wyrażającym szacunek i uznanie. Pozdrowienie łączy ludzi.

„Pokój wam”, „pokój z wami” – to formuły pozdrowienia, które były stosowane w Antiochii i Konstantynopolu. Na Zachodzie i w Egipcie mówiono natomiast: „Pan z wami” – Dominus vobiscum. Odpowiedź: „ I z duchem twoim” – et cum spiritu tuo – była powszechna. Mszał rzymski pomnożył liczbę formuł pozdrowienia. Polska wersja Mszału podaje ich pięć, szóstą formułę: „ Pokój wam” rezerwuje dla biskupa.

Kapłan poprzez pozdrowienie oznajmia wspólnocie obecność Pana. Przez to pozdrowienie i odpowiedź ludu ukazuje się misterium zgromadzonego Kościoła. Pozdrowienie w Eucharystii nie jest takim codziennym „ dzień dobry”. Kapłan uznaje w zgromadzonych Lud Boży, aktywną obecność samego Boga między nimi. Społeczność postawiona jest przed Panem, my zaś w świadomej odpowiedzi: „ I z duchem twoim”, jako wspólnota, uznajemy w kapłanie człowieka, który otrzymał Ducha Bożego dla przewodniczenia służbie Bożej przez nałożenie rąk biskupa. Formuła „Pan z wami” rozpoczyna misterium zgromadzenia. Jest uznaniem wiernych świeckich za Kościół Chrystusowy. „ I z duchem twoim” z kolei jest łaską posługi duszpasterskiej, czyli oddaniem się nas wiernych pod kierownictwo wyświęconego kapłana. Owe pozdrowienia mają formę dialogu, która wskazuje w pewien sposób na podstawową strukturę samej Eucharystii - przemawiający Bóg w swoim słowie, obietnica zbawienia i odpowiedź człowieka wyrażająca się w dziękczynieniu i przyjęciu.

Drodzy internauci, chciałbym, aby powyższy tekst choć trochę zmusił nas do refleksji, jaka jest nasza dbałość o wykonywanie tego najważniejszego gestu dla chrześcijan i jak wiele treści niesie za sobą „niby” zwykły dialog rozpoczynający Ucztę Eucharystyczną.

Grzegorz Janikowski

Przeczytano: 2772
0
0 komentarze

Pozdrowienie ołtarza dokonuje się po przyjściu kapłana do prezbiterium. Chcę zatrzymać się w opisie przy tym geście, którego często nie dostrzegamy lub budzi zdziwienie.  Tutaj aż prosi się o komentarz liturgiczny, który od czasu do czasu przypomniałby o znaczeniu tych gestów u progu celebracji.

Przeczytano: 3099
Czytaj dalej 1 komentarz

Posłuszeństwo w liturgii

Dodane przez w w Liturgia w praktyce

„(…) I nie można sprawować liturgii godnie i we właściwym duchu, jeżeli się jest poza posłuszeństwem. Nic tak bardzo nie sprzeciwia się istocie liturgii jak brak posłuszeństwa, jak pewna subiektywna dowolność, stawianie swego widzi – mi - się, własnego odczuwania ponad Tradycję, ponad wolę Kościoła, tak wyraźnie określoną w dokumentach, w przepisach liturgicznych. (…)

Przeczytano: 3070
0
Czytaj dalej 0 komentarze

Blisko 35 lat temu sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, na bazie swoich przemyśleń naukowych oraz pracy apostolskiej, którą rozwijał w ramach Ruchu Światło-Życie, stwierdził, że potrzebna jest odnowa pastoralna współczesnej parafii w duchu Soboru Watykańskiego II.

W związku z tym uznał, że praca formacyjna i apostolska Ruchu Światło-Życie powinna służyć odnowie parafii – wspólnoty lokalnej, poprzez budowanie żywych wspólnot lokalnych, w których urzeczywistniłby się soborowy obraz Kościoła-wspólnoty. U podstaw myśli sługi Bożego ks. Blachnickiego znalazła się koncepcja parafii – wspólnoty służb i charyzmatów, obejmująca dynamiką ewangelizacyjną ludzi mieszkających na terenie parafii.

Przeczytano: 2709
0
Czytaj dalej 0 komentarze

Kto szuka znajduje...

wbiblii

Polecane Video

Diakonia Muzyczna

diakonia muzyczna

1% na OL

1 procent2

W drodze