Weronika Olszowska

Weronika Olszowska

Studentka logistyki na Politechnice Śląskiej w Katowicach, pochodząca z małego Pszowa.
Uwielbia się drzeć i wyć, dlatego śpiewa altem w ChOLu.
Uwielbia pisać, dlatego pisze relacje z prób.
Uwielbia Pana Boga, dlatego cała reszta.

Przeżyliśmy! Ba, nawet nagraliśmy, co trzeba było - i się nie udusiliśmy!


W piątek wieczorem silna grupa chórzystów, którzy są okej, (12 osób plus pani Dyrygent i ksiądz Moderator) przybyła do Brennej. Patrząc na tę ilość można by przypuszczać, że efekt końcowy był słaby, ale nie! Jako że w ten weekend wypadła niedziela Miłosierdzia, to i my miłosierdzia dostąpiliśmy. Nastąpiło cudowne, choć planowane, rozmnożenie głosów, studenci Akademii Muzycznej przyjechali i wsparli nas swoimi siłami. Także spokojnie, nie martwcie się, pełna profeska!

Przeczytano: 2075
0
Czytaj dalej 0 komentarze

Nie wiem, czy to wina pogody, czy zmęczenia, czy końcówki Wielkiego Postu, czy też może miliona innych przyczyn, ale miałam wrażenie jakiegoś totalnego braku energii na próbie. W dodatku frekwencja, szczególnie w sopranie, była porażająca - może wszyscy przestraszyli się zapowiedzi siedzenia do oporu... Oporem okazał się być jednak standardzik, czyli 20:00. 

Zaczęliśmy od ogłoszeń parafialnych, związanych z wyjazdem do Brennej na nagrywanie płyty. Później standardowo była rozśpiewka, przy czym okazało się, że liczebna przewaga altów nad innymi głosami im (nam) nie sprzyja, bo nagle wszystkie niedociągnięcia i brzydkie przykrycia dźwięku stały się bardziej słyszalne. A może zawsze wszystko było słyszalne, tylko wczoraj identyfikowałyśmy się barwą głosu z pogodą...?

Przeczytano: 1812
0
Czytaj dalej 0 komentarze

Śpiewać każdy może… Rozśpiewywać chór też. Ponoć. Bo nie wiem, czy poza naszymi profesjonalnymi dyrygentami ktoś umie rozśpiewywać chór tak, jak Radek.

Śpiewać mamy z takim uśmiechem, jakim mamy teraz, gdy się z niego śmiejemy. Ze zdziwieniem, że to on prowadzi dziś rozśpiewkę, a za tydzień to mogę być ja (albo ty!). Z kopułą katedry katowickiej w ustach. Z dumą – bo normalnie śpiewa się z radością, ale w Wielkim Poście radość to nie radość, tylko duma. I język ma nam drgać, mimo że jemu samemu przez 22 lata nie drgał (jeśli nie ściemniał). I tak daaalej, i tak daaalej…

Przeczytano: 1815
0
Czytaj dalej 0 komentarze

Kto szuka znajduje...

wbiblii

Polecane Video

Diakonia Muzyczna

diakonia muzyczna

1% na OL

1 procent2

W drodze